• niedzielne ustalenia...
Replies:
11
Views:
72
Up one level
• niedzielne ustalenia...
Posted by
jj
at
2006-01-15 18:59
Ewo, czy mogłabyś zamieścić nasze niedzielne ustalenia dotyczące następnego spotkania przy kawie, szarlotce i nie tylko... Możesz też dopisać to o czym wspominałaś (jestesmy fajni i takie tak inne
|
• Re: niedzielne ustalenia...
Posted by
mdziergwa
at
2006-01-22 16:38
wyslalem maila do Ewy zeby cos tu wrzucila, ale chyba jest bardzo zapracowana
|
• Re: niedzielne ustalenia...
Posted by
alicja
at
2006-01-23 10:20
Chyba wszyscy są bardzo zapracowani
|
• Re: niedzielne ustalenia...
Posted by
jj
at
2006-01-24 01:16
No to może spróbujemy wrzucić kawał, może ktoś go jeszcze nie zna
A więc: Pięknego, ciepłego dnia wybrał się do Zoo pewien gość z żoną. Żona, naprawdę atrakcyjna, makijaż, letnia, różowa sukienka spięta paskiem, pończochy samonośne... Gdy szli pomiędzy klatkami małp, zobaczyli goryla, który na ich widok jakby oszalał i zaczął skakać na kraty, chrząkać, zawisać na jednej ręce, i drugą uderzać w czaszkę, najwyraźniej niesamowicie podniecony. Mąż - zauważywszy podniecenie małpy, zaproponował żonie podrażnić go jeszcze bardziej i zaczął podsuwać pomysły: - Obliż usta, zakręć tyłeczkiem... Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie dźwięki, że chyba obudziłby martwego. - Rozepnij pasek... - (goryl prawie już rozginał kraty z napięcia) - ... a teraz podciągnij sukienkę nad pończochy... (goryl oszalał kompletnie). Nagle facet złapał żonę za włosy, otworzył drzwi klatki, wrzucił żonę do środka, zatrzasnął drzwi i powiedział: - A teraz mu się wytłumacz, że boli cię głowa... Pozdrawiam |
|
• Re: niedzielne ustalenia...
Posted by
jj
at
2006-01-29 18:16
Ok, spróbujmy rozwikłać zagadkę...
Trochę razy poprawiałem ten tekst, więc powinien byc zrozumiały: 1) włączamy np.środkowy włącznik i czekamy sobie trochę czasu... 2) wyłączamy środkowy włącznik i zapalamy ten z lewej 3) idziemy sprawdzić żarówkę i jeśli się pali to wiadomo, że zapala go ten z lewej, jeśli żarówka jest ciepła\gorąca to zapala ją środkowy, w innym wypadku włącznik prawy Jaka jest nagroda??? Mam również zagadkę... Stoimi przed dwoma wrotami... Jedno z nich prowadzi do Nieba, drugie do Piekła... Przed KAŻDYM z nich stoi DWÓCH strażników... Jeden strażnik mówi prawdę, drugi fałsz... Możemy zadać TYLKO jedno pytanie, JEDNEMU strażnikowi i musimy w tym pytaniu dowiedzieć się, które wrota prowadzą do NIEBA??? Podumowujac: DWA wrota, razem 4 strażników, dwóch mówi prawdę, 2 kłamie. Podpowiedź: Trzeba znaleść takie pytanie, które jeśli zadamy, to każdy strażnik da nam taką SAMĄ odpowiedź. Pomaga rysunek Czekam na odpowiedź... |
|
• Re: niedzielne ustalenia...
Posted by
olam46
at
2006-01-30 10:45
Małe niedociągnięcie, pytanie powinno brzmieć: "Którą bramę wskazałby twój kolega, gdybym zapytała go o bramę prowadzącą do nieba (a nie do wyjścia, ale to to chyba jest jasne
|
• Re: niedzielne ustalenia...
Posted by
alicja
at
2006-01-30 16:56
Ale mądrale
Jedno trzeba przyznać, żeby samemu dojść do odpowiedzi trzeba się nieźle nagimnastykować - ja i tak nie dałam rady |
• Re: niedzielne ustalenia...
Posted by
olam46
at
2006-01-31 09:02
Najważniejsza jest umiejętność korzystania ze źródeł, tego się człowiek uczy na studiach, co nie!!!
|
• Re: niedzielne ustalenia...
Posted by
jj
at
2006-02-12 19:54
A trzeba przyznać, że w ten sposób cały czar trudu rozwiązywania zadania pryska w niebyt...
P.S. Nagroda to wycieczka do Bajlandu na czas równy nieskończoności dla pierwiastka kwadratowego z człowieka... Pozdrawiam i liczę na "nowe wyzwania" dla zmęczonego umysłu!!! |
• Re: niedzielne ustalenia...
Posted by
olam46
at
2006-02-13 09:07
Sorka za taki sposób rozwiązania zadanka, czuje się jakbym bezczelnie ściągała i na dodatek została przyłapana na własne życzenie. W sumie problem miałam z strażnikiem który kłamie - to był niezły orzech do zgryzienia. No ale dosyć tego tłumaczenia się. Więcej zagadek już nie posiadam, ale ciekawostki owszem.
Uwaga! długie: Pytanie: Dlaczego kura przekroczyła ulicę? Odpowiedzi: Pani przedszkolanka: Żeby przejść na drugą stronę. Platon: Dla ważniejszego dobra Arystoteles: Taka jest natura kur, że przekraczają ulicę. Karol Marx: To było historycznie nie do uniknięcia. Timothy Leary: Ponieważ to była jedyna wycieczka, na którą chciał zezwolić kurze rząd. Saddam Husajn: To był niesprowokowany akt rebelii i mamy prawo, zrzucić 50 ton gazu nerwowego na tę kurę. Ronald Reagan: Zapomniałem. Kapitan James T. Kirk: Żeby pójść tam, gdzie jeszcze nigdy żadna kura nie była. Andersen Consulting: Deregulacja na dotychczasowej stronie ulicy zagrażała dominującej pozycji rynkowej kury. Kura rozpoznała wyzwanie w rozwinięciu swoich kompetencji, które są niezbędne do przetrwania na nowych rynkach nacechowanych wysoką konkurencją. W partnerskiej współpracy z klientem Andersen Consulting pomógł kurze przemyśleć fizyczną strategię dystrybucji i procesów przetwórstwa. Stosując Model Integracji Drobiu (MID) Andersen pomógł kurze zastosować jej umiejętności, metodologię, wiedzę, kapitał i doświadczenie, w celu nakierunkowania pracowników, procesów i technologii kury w ramach Programm-Management na wspomaganie jej całościowej strategii. Andersen Consulting zaangażował zróżnicowane Cross-Spectrum analityków ulic i najlepsze kur, jak również doradców Andersena z szerokimi doświadczeniami w przemyśle transportowym, którzy podczas dwudniowych narad sprowadzili swój osobisty kapitał wiedzy do wspólnego poziomu i stworzyli synergię, aby osiągnąć konieczny cel, a mianowicie wypracowanie i wdrożenie ogólnoprzedsiębiorczej ramy wartości w procesie drobiowym średniego szczebla. Spotkanie miało miejsce w parkowej okolicy, aby zapewnić atmosferę testową, która bazuje na strategiach, na których skupia się przemysł i która zaowocowała w jasnej i jedynej w swoim rodzaju teorii rynku. Andersen Consulting pomógł kurze przemienić się, żeby stać się bardziej kurą sukcesu. Martin Luther King, Jr.: Widzę świat, w którym wszystkie kury są wolne i mogą przekraczać ulicę, nie będąc pytanymi o motywy. Mojżesz: I Bóg zstąpił z niebios i Bóg przemówił do kury: "Masz przekroczyć ulicę!". I kura przekroczyła ulicę. Fox Mulder: Zobaczyliście na własne oczy, że kura przekroczyła ulicę. Ile kur przekraczających ulicę musicie jeszcze zobaczyć zanim w to uwierzycie? Richard M. Nixon: Kura nie przekroczyła ulicy. Powtarzam, kura NIE przekroczyła ulicy. Machiavelli: Decydujące jest to, że kura przekroczyła ulicę. Kogo interesują powody? Przekroczenie ulicy usprawiedliwia wszelkie motywy. Jerry Seinfeld: Dlaczego ktoś przekracza ulicę? Mam na myśli, dlaczego nikomu nie przyjdzie na myśl zapytać: "Co do diabła ta kura w ogóle tam robiła?" Freud: Fakt, że się w ogóle tą sprawą interesujecie, że kura przekroczyła ulicę, ujawnia waszą seksualną niepewność. Bill Gates: Akurat wypuściłem na rynek nowy KuraOffice 2000, który nie tylko będzie przekraczał ulicę, ale również będzie znosił jaja, zarządzał ważnymi dokumentami i wyrównywał stan waszego konta. Oliver Stone: Pytaniem nie jest "Dlaczego kura przekroczyła ulicę", tylko "Kto przekroczył ulicę w tym samym momencie, kogo przeoczyliśmy w naszej nienawiści, podczas gdy obserwowaliśmy kurę". Darwin: Kury zostały w dłuższym okresie przez naturę tak wybrane, że teraz są genetycznie do tego uwarunkowane, aby przekraczać ulicę. Einstein: Czy to kura przekroczyła ulicę, czy też to ulica się przesunęła pod kurą, zależy od waszego punktu odniesienia. Budda: Tym pytaniem ujawniasz twoją własną kurzą naturę. Ernest Hemingway: Aby umrzeć. W deszczu. Colonel Sanders (KFC): Przeoczyłem jakąś? Bill Clinton: W żadnym momencie nie byłem z tą kurą sam na sam. Pozdrawiam! |